ISE 2026: Barcelona jako laboratorium cyfrowej immersji

Integrated Systems Europe (ISE) wraca do Barcelony. Tegoroczna edycja targów to poligon doświadczalny dla technologii, które zdefiniują dekadę: od zaawansowanej sztucznej inteligencji sterującej przestrzenią, po ekrany, które zacierają granicę między cyfrą a rzeczywistością.

Cyfrowa Symfonia w Barcelonie

Luty 2026 roku. Fira de Barcelona Gran Via zamienia się w epicentrum światowej technologii audiowizualnej. Integrated Systems Europe (ISE) to już nie tylko targi branżowe dla inżynierów i integratorów systemów. To globalne forum, na którym design spotyka się z twardą technologią, a architektura zyskuje nowy, cyfrowy wymiar.

Hasłem przewodnim tegorocznej edycji jest „Deep Immersion” – głęboka immersja. I nie chodzi tu tylko o gogle VR, które od lat są stałym elementem krajobrazu. Chodzi o immersję bez interfejsów – o przestrzenie, które reagują na naszą obecność, dźwięk, który podąża za słuchaczem, i obraz, który jest nieodróżnialny od materii.

AI: Niewidzialny Dyrygent

Najważniejszym trendem ISE 2026 jest wszechobecna, choć często niewidzialna, sztuczna inteligencja. Systemy zarządzania budynkami, instalacje artystyczne, a nawet proste systemy konferencyjne – wszystko jest teraz „AI-driven”.

Szczególną uwagę przyciągają rozwiązania „generative architecture”. Ekrany LED o niewyobrażalnej rozdzielczości (MicroLED nowej generacji) nie wyświetlają już po prostu pętli wideo. Generują one treści w czasie rzeczywistym, reagując na natężenie ruchu, pogodę na zewnątrz, a nawet nastrój w pomieszczeniu analizowany przez sensory biometryczne. To wizja architektury płynnej, która zmienia się w zależności od potrzeb użytkownika.

Koniec Ery Prostokąta

Kolejny wyraźny sygnał z Barcelony: prostokątny ekran odchodzi do lamusa. Przyszłość wyświetlania to powierzchnie nieregularne, elastyczne i transparentne. Transparentne OLED-y, które w stanie spoczynku wyglądają jak tafla szkła, rewolucjonizują projektowanie witryn sklepowych i przestrzeni biurowych.

ISE 2026 pokazuje, że technologia przestaje być dodatkiem do designu – staje się jego integralną tkanką. Dla projektantów, architektów i artystów obecnych na targach, Barcelona stała się miejscem, gdzie science fiction spotyka się z „tu i teraz”. Pytanie brzmi nie „czy” wdrożymy te technologie, ale „jak” zrobimy to mądrze, zachowując ludzki wymiar w coraz bardziej zautomatyzowanym świecie.