Obecnie design jest popularniejszy niż kiedykolwiek wcześniej. Wraz z lepszym standardem życia rośnie również poczucie estetyki. Chcemy nie tylko ładnie się ubierać, ale również ładnie mieszkać, cenimy oryginalne meble i dodatki oraz nietuzinkowe projekty. Wszystko to ma również drugi koniec, mianowicie produkcję bardzo dużej ilości odpadów, których nie jesteśmy w stanie odpowiednio zutylizować. Rozwiązaniem tego problemu ma być zrównoważony design, którego znaczenie rozumieją już nie tylko projektanci, ale również konsumenci. Co to jest zrównoważone projektowanie i jak może pomóc on zmieniać świat?

Czym jest zrównoważony design?

Zrównoważony design (sustainable design) to nic innego, jak projektowanie mające na celu zminimalizowanie szkodliwego wpływu na środowisko oraz zmianę nie ekologicznych zachowań konsumentów. Pojęcie to nie jest bynajmniej nowe, o potrzebie świadomego projektowania pisał już w roku 1971 Victor Papanek, austriacki projektant, nazywany ojcem odpowiedzialnego designu.
Design dąży do estetyki, przedmioty mają się nam podobać, jednak dbanie tylko o tę stronę elementów wyposażenia jest błędem projektantów. Papanek uważał, że projektant, który skupia się jedynie na tworzeniu ładnych przedmiotów, nakłania nas do kupowania nowych rzeczy, czyniąc tym samym profesję designera jedną z najbardziej szkodliwych na świecie. Dbanie tylko o wygląd projektów, jako błąd w zawodzie projektanta wskazywał również Tomek Rygalik, który twierdził, że estetyka przedmiotów jest ważna, jednak muszą one,
a nawet przede wszystkim być dla użytkowników funkcjonalne.

Poza estetyką i funkcjonalnością przedmiotów istotny jest również ich wpływ na środowisko. Mówiąc o tym, mamy na myśli zarówno proces produkcji oraz samą eksploatację, jak i to, co dzieje się z nimi, kiedy je wyrzucamy. Obecnie zrównoważony design jest nie tylko potrzebą wynikającą z ideologii, ale również koniecznością zadbania o nasze środowisko. Rozumieją to nie tylko projektanci i konsumenci, ale również rządy, wprowadzając przepisy, mające zmieniać szkodliwe nawyki konsumentów. W Polsce od tego roku wprowadzono zakaz bezpłatnego dodawania do zakupów plastikowych reklamówek, klient musi za nie zapłacić, co ma ograniczyć ich zużycie. Dla porównania tego typu torby są całkowicie zakazane w niektórych stanach USA (np. San Francisco). Konsumenci segregujący śmieci mogą liczyć na mniejsze opłaty, niż ci, którzy wrzucają wszystko do jednego worka.

Jak realizuje się zrównoważone projektowanie?

Zrównoważony design możemy osiągnąć, skupiając się na trzech aspektach:

  • ograniczenie zużycia surowców, energii i ilości odpadów w procesie produkcji.
  • reanimacja przedmiotów- czyli tworzenie rzeczy z tych, które straciły już swą funkcję, np. w wyniku uszkodzenia.
  • produkowanie z powtórnie przetworzonych materiałów

Przez długi czas ekologia kojarzyła się nam z ograniczeniami lub odmawianiem sobie tego, czego produkcja bądź eksploatacja wywołuje szkodliwy wpływ na środowisko. Obecnie rozwój nauki i techniki pozwala nam tworzyć takie rozwiązania, które nie są szkodliwe dla środowiska i nas samych. Recykling i reanimacja uszkodzonych lub nieużywanych przedmiotów są jednym ze sposobów zmniejszenia ilości odpadów, jednak takie działania są bardzo często domeną samych konsumentów. Choć nie brakuje i projektantów i firm zajmujących się fachową rekonstrukcją ze starych mebli i przedmiotów codziennego użytku. Reprodukcja jest bardzo ważną i wciąż rozwijającą się gałęzią zrównoważonego designu, która dla wielu pasjonatów wzornictwa jest ciekawą alternatywą dla produkcji od podstaw. I co najważniejsze coraz częściej sięgają po nią sami projektanci.

Co z projektantami, którzy działają w dużych firmach produkcyjnych?

Mówiąc o projektantach, wyobrażamy sobie ludzi działających w swoich pracowniach, pracujących wg swoich zasad, ale to oni stanowią mniejszą część wzorniczej braci. Wielu projektantów to osoby zatrudnione w dużych zakładach przemysłowych, np. fabrykach mebli. W tym przypadku projektant często ma pośredni wpływ na ostateczny projekt. Odpowiadają za to, jak meble wyglądają, jednak nie za to, jak i z jakich materiałów są produkowane. Tutaj właściciele często w pełni świadomie decydują się na zupełnie nieekologiczne metody produkcji i wykorzystanie niskiej jakości materiałów, które szybko się zużyją i szybko zmuszą klientów do kolejnych zakupów. W tym przypadku chęć zysku wygrywa ze wszystkim, a sam projektant nie ma za dużej możliwości zmiany tej sytuacji. Jak zatem widać, o ile Papanek nakładał odpowiedzialność na samych projektantów, o tyle w rzeczywistości odpowiedzialni za zaistniały stan rzeczy jesteśmy tak naprawdę wszyscy. Co nie zmienia faktu, że to projektanci i producenci winni przede wszystkim dbać o to, abyśmy my, jako konsumenci mogli kupować rzeczy, które nie szkodzą, albo szkodzą w jak najmniejszym stopniu środowisku.

Zrównoważone projekty w służbie lepszego świata

Wielu projektantów doskonale zdaje sobie z tego sprawę i jako priorytet stawia sobie znalezienie surowców alternatywnych, do tych, których deficyty, jeżeli nie teraz to na pewno w niedalekiej przyszłości zaczniemy odczuwać. Doskonałym przykładem tego typu działań są projekty marki WE:DO:WOOD, a dokładnie seria FOND. Duńska firma stolarska szukając materiału zastępczego dla drewna, zaczęła produkować meble z trwałego i twardego bambusa, który rośnie kilkadziesiąt razy szybciej niż drzewo.

Designerzy często wychodzą poza swoje obowiązki, nie tylko projektując ładne i funkcjonalne przedmioty codziennego użytku, ale również dążąc do znalezienia tworzyw, których degradacja jest nieszkodliwa dla otoczenia. Możemy kupić naczynia z trzciny cukrowej oraz liści palmowych, które po zużyciu rozłożą się podobnie jak liście, czy papier.

Moją ulubioną marką, która stała się symbolem zrównoważonego projektowania w Szwajcarii, są bracia Freitag, produkujący torby dla rowerzystów ze zużytych plandek samochodowych. Z założenia miały być to torby dla rowerzystów, bo sami projektanci właśnie w ten sposób poruszają się po mieście, jednak obecne w ofercie znajdziemy zarówno duże torby do przewożenia projektów, jak i stylowe kopertówki. Każdy projekt jest inny, a unikalność ta sprawiła, że projekty Freitag są pożądane wszędzie, gdzie ceni się dobry i ekologiczny design.

Popularnym „projektem z recyklingu” jest również krzesło Navy Chair 111, które powstało w wyniku kolaboracji Emeco i Coca-Coli. Amerykańska manufaktura wyprodukowała krzesło na bazie swojego kultowego projektu–Navy Chair, z 1944 roku, stworzonego dla amerykańskiej marynarki. Od oryginału różniło się tym, że wyprodukowano je przy użyciu 111 butelek PET po Coca-Coli. Pomysł fajny, realizacja ciekawa, jedynie sami oceńcie cenę mebla, czyli 1300 zł za sztukę, czy bylibyście skłonni kupić? To dużo czy mało? Ile kosztuje dobry design? Ile kosztuje ekologiczny design?

Ile kosztuje dobry i ekologiczny design?

I tutaj dochodzimy do kolejnego ważnego aspektu zrównoważonego designu, czyli ekonomii. Meble, zwłaszcza te od bardzo znanych projektantów, niezależnie czy są ekologiczne, czy też nie, mogą kosztować niemałe pieniądze, kto je kupuje?

Przeciętny Kowalski po sofę do Rygalika czy Starczewskiego się nie uda, krzeseł Emeco też raczej nie kupi. Kowalskiemu do szczęścia wystarczy całkiem ładna lampka, będąca imitacją znanego projektu, którą kupi sobie, chociażby w Biedronce, razem z mlekiem i bananami. Lampka będzie cieszyć jego oko nie mniej niż jej drogi, oryginalny odpowiednik no i będzie świecić, czy Kowalskiego będzie interesować, w jaki sposób i z czego została zrobiona?

Dopóki Kowalski nie zada sobie tego pytania i dopóki nie będzie się on interesował swoimi meblami w większym stopniu, niż, tym, jak one wyglądają, zrównoważony design będzie poruszał się w tym samym tempie, jak do tej pory, napędzany jedynie siłą pasjonatów ekologicznego projektowania, ale to wciąż za mało. Aby Kowalskie chciał zmienić swoją decyzję zakupową, najpierw musi dowiedzieć się o tym, że może kupić inną lampkę, wyprodukowaną z materiałów, które po wyrzuceniu do kosza nie będą się rozkładać następne 500 lat. Kolejnym warunkiem jest to, że lampka będzie dla niego dostępna, a jej kupno będzie szybkie i wygodne. Ostatnim czynnikiem jest cena, która powinna oscylować w takich granicach, aby Kowalski nie musiał wybierać między ratowaniem świata a jedzeniem przez cały miesiąc barszczu na obiad.

Aby zrównoważony design pomagał budować lepszy, zdrowszy świat, musimy o nim więcej mówić, szerzyć idee, wskazywać konieczność korzystania z niego i pociągać do odpowiedzialności. A odpowiedzialni jesteśmy wszyscy.

Comments are closed.