Projektanci o zrównoważonym usposobieniu odkrywają coraz to nowe ścieżki wykorzystywania recyklingowanego plastiku jako surowca.

Przez dziesięciolecia plastik był używany do produkcji wszystkiego. Od opakowań po meble. Jednak zaczyna się to zmieniać, gdyż coraz większa liczba projektantów bada alternatywne rozwiązania.

Doskonałym przykładem może być tutaj Dave Hakkens. Jego projekt dyplomowy w Design Academy Eindhoven w 2013 roku, to maszyna do recyclingu plastiku. Wszystkie plany konstrukcyjne udostępnił na swojej stronie internetowej. W przeciągu 4 lat jego projekt zaadaptowało ponad 200 projektantów na świecie.

Praca z tworzywami poddanymi recyclingowi oferuje nieograniczone możliwości, a to wszystko dzięki różnorodności związków polimerowych oraz technik przetwarzania z których można korzystać.

Plastik jest wszędzie. Można pozyskać go na ulicy, można podjąć współpracę z firmami które chcą przekazać resztki produkcyjne za darmo. Obfitość plastiku w środowisku stwarza okazję dla zupełnie nowego myślenia.

Szacuje się, że w 2050 roku śmieciowego plastiku będzie na świecie ponad 12 miliardów ton.  Produkcja światowa tworzyw sztucznych wzrosła wykładniczo w ciągu ostatnich dziesięcioleci. Według badań ONZ liczba ta wzrosła z 1.5 miliona ton plastiku w 1950 roku, do 300 milionów ton w 2016 roku.

Dobra wiadomość jest taka, że wiele rodzajów plastiku można poddać recyclingowi, a poddamy odpowiedniej obróbce stwarza takie same możliwości jak plastik dziewiczy (z ang. „virgin plastic”).

Jak stwierdził Jan Puylaert. Projektant i współzałożyciel firmy produkującej meble Ecopixel. Recyclingowany plastik jest tak wszechobecny i łatwo dostępny, że nie ma potrzeby produkować nowych partii. Wkrótce to będzie jedyny wybór. Brakuje nam surowców a ich ekstrakcja zabija naszą planetę. Jest też dobra strona medalu. Naprodukowaliśmy tak dużo plastiku, że możemy poddawać go recyclingowi prawdopodobnie tak długo jak będziemy go potrzebować tudzież chcieć używać.

Krichim, Boat in plastic, April 25, 2009. Photo: Dimitar Dilkoff

Tak zwany plastik oceaniczny (z ang. „ocean plastic”), czyli zalegający w morzach i oceanach w ciekawy sposób wykorzystała agencja swine. Jak można wyczytać na ich stronie „Od czasu odkrycia tak zwanego Pacific Garbage Patch – czyli obszarowi oceanu dwa razy większemu od Texasu, na którym istnieje wzmożona ilość plastikowych śmieci – odkryto kolejnych pięć typu stref na całym świecie. Taki materiał pozostaje w środowisku przez kilka tysięcy lat, a z czasem rozpada się jedynie na mniejsze kawałki plastiku.” Aby zwrócić uwagę na problem stworzyli markę mebli oraz sztuki dekoracyjnej wytwarzanej wyłącznie z oceanicznego plastiku.

 

Podobnym torem poszli również duże marki. Dobrym przykładem jest kolaboracja muzyka Pharrell Wiliams’a który przy współpracy z firmą G-Star Raw stowrzyli kolekcję której głównym komponentem jest własnie plastik oceaniczny.

Plastik jest materiałem inżynierskim. Nigdy nie był tak obrabiany jak na przykład drewno, ceramika czy metal. Dzięki innowacyjnym procesom obróbki, z plastiku z recyclingu można tworzyć rzeczy zarówno codziennego użytku jak i sztukę. Dobrym przykładem odpowiedzialnego projektu są również meble dla dzieci wyprodukowane z plastiku poddanego recyclingowi.

Nie wiem czy szybko na ulicach zobaczymy punktu odbioru i skupu plastiku. Jednakże jest to bardzo prawdopodobne.

Źródło informacji:

www.ecowatch.com/pharrell-williams-and-g-star-raw-transform-ocean-plastic-into-clothes-1882084940.html
www.dezeen.com/2018/02/02/recycled-plastic-only-choice-say-designers/

Comments are closed.